czaro napisał(a):

|
Z tego darcia ryja nie wynikało kompletnie nic. Wyglądało to tak, jakby chciał krzykiem nadrobić braki swoje i zespołu. Następnym razem wyrzucą go na trybuny. Na jego tle p.o. trenera Legii, trener kobiecej piłki wyglądał jak profesjonalista.
|
Moim zdaniem to jednak Carillo był wyraźnie wkurzony postawą piłkarzy, którzy wydali się nie rozumieć, że prawdziwe wakacje to dopiero za miesiąc.
Niby biegali, niby walczyli, ale w porównaniu do przegranego meczu z Lechem niedawno na tym samym boisku (nie wspominając o występie w Warszawie) wyglądało to trochę jak: "no, pobiegamy sobie, nawet się zmęczymy, ale żeby to jakiś sens miało?"