|
Przepraszam bardzo ale czy my nadal mamy profesjonalna druzyne pilkarska z profesjonalnym trenerem i piłkarzami czy niepostrzezenie przeslismy na amatorski status?
Kostal zagral 60 minut i z powodu skurczów go zniesli na noszach a jak zagrywał glowa to sie bałem ze sobie piłka zrobi krzywde
Brlek od 75 sie słaniał na nogach, Velez to samo
Mitrovic drepcze w miejscu, mam watpliwosci czy bylby w stanie zolwia wyprzedzic na dystanie 30 metrów
Druzyna o grze bez pilki nie slyszala tak samo jak i nasz trener o innym ustawieniu niz 4-3-3
Czy nadal bedziemy podazac za fantasmagoria eurpejskich pucharów czy w koncu ktos wpadnie na to zeby zrobic przeglad kadry i najbardziej utalentowanych juniorów?
bo na razie to tak lekko liczac to 16/26 zawodnikow sie nadaje do odejscia
a z tych co grac potrafia to nie zanosi sie na pozostanie Lloncha i Carlitosa
W jakim kierunku zmierzamy? (i nie, nie jest to post dotyczacy tylko meczu z L, nie jestem tez roszczeniowa sierota po Cupiale)
tylko sie zastanawiam czy ktos tu ma pomysł na sportowy rozwój tej druzyny
Ostatnio edytowane przez bridgeburner : 22.04.2018 o godz. 19:04.
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|