|
W podanej statystyce to są akurat "nasze" kilometry, a nie Legii czy innego rywala. I z tym wliczaniem truchtania podczas przerw jest coś na rzeczy, bo np. Górnikowi w meczu z Lechem, gdzie te przerwy trwała przynajmniej z 15 minut system "nabił" kosmiczne wręcz prawie 130 km. Dlatego sugerowałbym zwracanie większej uwagi raczej na statystyki bardziej intensywnych biegów.
|