|
Jednym słowem: niech Carillo pracuje dalej.
W okienku ściągnąć mu jeszcze jakieś wzmocnienia (może wejście Bragiela coś pomoże) i jedziemy z tym koksem.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|