Kto by pomyślał, że kiedyś zdanie "Wisła wygrywa po trafieniach Urygi i Semira Stilica z bezpośredniego rzutu wolnego" nie będzie się tyczył nas

a co do wyniku to niestety, ale 2:0 dla Płocka jest chyba najbardziej realne, gramy piach od 7 lat, w grupach mistrzowskich jeszcze większy niż w lidze, więc sprawa jest jasna.