Wyświetl pojedynczy post
Virusman
Senior Member
 
 
Od: 10.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#81485
Stary 14.04.2018, 00:53
Ktokolwiek do nas przychodzi myśli o odejściu i to jak najszybciej. Przecież Hiszpan, Chorwat, czy Portugalczyk nie marzy o grze w Polsce, nie jest związany nie tylko z klubem, ale też z miastem (nie ma rodziny), czy krajem.

Carlitos będzie chciał odejść jak najszybciej. Musiałby być bardzo nieambitnym człowiekiem gdyby spełniała jego marzenia gra dla średniaka Ekstraklasy bez oczywistych póki co perspektyw na więcej. Według tego samego Janekxa, o którym wspominaliście, obserwowały go m.in. Anderlecht i Sporting Lizbona na ostatnim meczu, więc z całym szacunkiem do poziomu reprezentowanego przez naszą ligę, ale są to trochę atrakcyjniejsze kierunki. Dlatego dziwne, że mówi się o Lechu. Jakby zdobyli mistrza to jeszcze widzę jakiś sens odejścia. Ale jeśli nie, to iść do takiej drużyny... No nie wiem... Carlitos byłby po prostu skończonym idiotą gdyby tam poszedł w ciemno. Moim zdaniem z perspektywy zagranicznego zawodnika lepiej niż w Lechu i jakiejkolwiek polskiej drużynie oprócz Legii, kiedy jest w formie i gra w pucharach, jest zagrać w jakiejś walczącej o awans Saragossie, czy Osasunie z 2. ligi hiszpańskiej (o ile by go tam chcieli).

Transfer Carlitosa do Lecha to będzie dla niego zbrodnia i kara.
Zbrodnia: odejście do Lecha (szczególnie jeśli za darmo)
Kara: odejście do Lecha (w takiej sytuacji)

Kiedyś na forum mówiło się o gigantycznych kwotach za naszego goleadora. To chyba zarząd rozkręcił licytacje (akurat oni słusznie, że mówią w mediach o wysokich kwotach).

Cytat:
Junco: A w przypadku Carlitosa, gdybyśmy ostatecznie zdecydowali się na wytransferowanie go, to ktoś musiałby zaproponować znacznie więcej pieniędzy niż w przypadku Brleka. Ale nie chcemy się pozbywać Carlitosa. Myślimy o tym, aby budować mocniejszy zespół.
Tak realnie, jeżeli nie pojawi się jakiś frajer, jak w przypadku np. Mierzejewskiego to weźmiemy za niego pewnie koło 1,5-2 mln euro, czyli mniej więcej tyle ile za Chrapka. Na czym to opieram?

Nemanja Nikolić odchodzi z Legii do Chicago Fire w wieku 29 lat.
- W Legii mistrz Polski, król strzelców z rekordem bramek i lider klasyfikacji w kolejnym sezonie, kluczowy zawodnik, gwiazda ligi. Odchodzi prosto po meczach w Lidze Mistrzów, do której prawie w pojedynke (wraz z Malarzem) wprowadził Legię, a potem strzelił w niej jedną bramkę na Signal Iduna w Dortmundzie. Z Legią wcześniej również grał w Lidze Europy
- Wcześniej 4-krotny król strzelców ligi węgierskiej (w momencie odejścia był królem strzelców w 4 ostatnich sezonach z rzędu i prowadził w ówczesnej klasyfikacji w nowym sezonie), 3-krotny mistrz Węgier. Grał również sezon w lidze Europy
- Gra w reprezentacji. Mimo, że nie ma miejsca w pierwszym składzie to pół roku wcześniej notuje całkiem udany występ na EURO 2016 zaliczając asystę.
Odchodzi za ok. 2,5-3 mln euro.

Vadis Odidja-Ofoe odchodzi z Legii w wieku 28 lat:
- W Legii mistrz Polski, najlepszy gracz ligi w tamtym sezonie i ogólnie od czasów Meliksona, mistrzostwo Legii to głównie jego zasługa, przewyższał ligę o głowę. Grał również w LM będąc najlepszym oprócz bramkarza zawodnikiem Legii w tamtych rozgrywkach. Strzela również gola Realowi
- Do Polski przychodził jako rezerwowy zawodnik Premier League i wcześniej będąc bardzo dobrym piłkarzem w czołowej drużynie belgijskiej Ekstraklasy. Wyróżniał się na tle innych. Miał też krótki i średnio udany epizod w Bundeslidze. 5-krotnie występował w lidze Europy
- Kadra Belgii, wiadomo, wysoki poziom, ale zaliczył dwa mecze i prawie 10 powołań
Odchodzi za 2,5 mln euro

Carlitos:
- Być może król strzelców Ekstraklasy, ale na pewno z zawodnik, który strzelił imponującą liczbę bramek. Gwiazda średniaka ligi polskiej z górnej połówki tabeli. Prawie, że w pojedynkę wygrywa mecze dla swojej drużyny. Gra tak niecały rok.
- Wcześniej przez 3 sezony grał w 3. lidze hiszpańskiej mając półroczną przerwę na występy w lidze cypryjskiej, w której rozegrał 9 meczów i zajął ze swoją drużyną miejsce w grupie spadkowej. Jeszcze wcześniej grał w 2. lidze rosyjskiej, w której w 20 meczach strzelił 2 bramki.
- Do reprezentacji Hiszpanii nie ma szans się dostać i nie jest to powód do wstydu.
2 mln euro to byłaby kwota chyba możliwa, ale trudno mi sobie wyobrazić, że dostaniemy za niego więcej (chyba, że tak jak pisałem trafi się frajer)

I tak poza tym to brak sprzedaży Carlitosa za niezłą sumę jest ryzykiem nie tylko związanym z tym, że potem nie dostaniemy za niego nic, ale również że po prostu obniży loty. Byli w naszej lidze tacy piłkarze, którzy grali świetnie, a potem obniżali loty (np. wcześniej wspomniany Melikson). Ja sobie nie przypominam gwiazdy ligi, która z roku na rok była ciągle lepsza (nie mówię o tym jak, ktoś miał kryzys i później wracał do formy lepszej lub gorszej). Carlitos gra najlepszy sezon w karierze, przeżywa cudowny czas swojego życia niczym hiszpański Erasmus w Polsce. Racjonalnie myśląc to nie powinno być wielką sensacją dla nikogo, gdyby w przyszłym sezonie grał jak Boguski, czy Imaz.

A odejścia i spadek formy kluczowych zawodników, którzy nosili drużynę na barkach nie kończy się w Polsce dobrze. Ofoe, czy Melikson to takie sztandarowe przykłady. Ja wiem, że nam Carlitos trafił się przypadkowo jak ślepej kurze ziarno (chyba nawet Junco i Ramirez byli zaskoczeni, że tak odpalił). Tego nie dało się przewidzieć, zdarza się, absurdem byłoby narzekać, co zarobimy to nasze, a derbów i meczu z Legią też nam nikt nie zabierze. Natomiast może jednak u nas w Ekstraklasie lepiej mieć wyrównany skład żeby stabilnie się rozwijać? A pieniądze zarabiać z młodych zawodników pierwszego składu, od których aż tak dużo nie zależy jak choćby teraz u nas od Carlitosa?
Ostatnio edytowane przez Virusman : 14.04.2018 o godz. 01:01.
ABG ABG ABG
Odpowiedz cytując