Wyświetl pojedynczy post
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 10.04.2018, 16:08
Barti napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem czy czytaliście co powiedział Carlitos w ostatnim wywiadzie? Uzależnia swoją grę w Wiśle od pucharów właśnie. Nikt dobry nie będzie chciał przyjść do klubu, którego aspiracją jest środek tabeli. Dopóki sami tego nie zrozumiecie, będziemy tkwić w takim impasie.
I co z tego, że powiedział? Mączyński swego czasu też pozował na fanatyka. Od kiedy wierzy się przesadnie w to, co wydrukują w gazetach?

Napisałeś wcześniej:
Cytat:
To koło zamyka się tak już kilka lat przez takie myślenie jak powyżej.
Przypomnijmy, że przez te klika lat byliśmy o krok od podzielania losu na wzór: Widzewa, ŁKSu, Polonii czy dawnej Lechii i Śląska. Klub był w rękach przestępcy, później połowa chciała linczować TS, że nie sprzedali udziałów no-nameowi z Niemiec.

Do tego kilka ton długów po modelu zarządzania za czasów TF, i zadłużenie wobec miasta. Powinniście Bogu dziękować i tym, co zdecydowali w TSie wziąć na siebie ciężar prowadzenia klubu, że możecie ekstraklasę oglądać jeszcze, a nie Partyzanta Targowiska....

Teksty w stylu "Bo my jesteśmy Wisła Kraków.... itp"... wystarczy na średnią frekwencję popatrzeć po odjęciu meczów topowych, albo, jak idą zbiórki na akademię TS. Kilka miesięcy temu była tu frakcja chcąca kluby 100 i stowarzyszenia socios robić. Jak postępy?

Nasz występ w pucharach skończy się, jak w Gliwicach. Wystarczy popatrzeć ile silna i poukładana Jaga ostatnio zwojowała, nie wspominając o pasiastych damach i Skandii Tetowo.
Najpierw trzeba ogarnąć burdel na zapleczu, a później się ścigać. Inaczej to nic innego, jak kupowanie mercedesa, mając problem z opłatami za rachunki z ciepłą wodą...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując