Rustin napisał(a):

|
Adasss - proszę Cię, nie załamuj mnie. Chciałeś błysnąć tutaj jakimś cytatem, klasyką a kompletnie nic nie wnosisz do tematu. Myślisz, że inni nie mają Internetu czy tam flashscore i potrzebują tak durnego wytłumaczenia jak fakt, że ktoś tam też zremisował? Zremisował w takim samym stylu jak my? Nie wydaje mi się. Każdy widział, co prezentowali nasi "piłkarze" w meczu z Sandecją (oraz w drugiej połowie meczu z Lechem), a Ty prezentujesz wszystkim jakieś durne statystyki, które nie zmienią odbioru tego spotkania - to było przejście obok i pokazanie środkowego palca wszystkim, którzy pojechali na ten mecz wspierać klub. Wyszło fajnie, klub zarobi na dwóch meczach, skończymy na 7-8 miejscu i nadejdzie czas podniecania się plotkami transferowymi. Pytanie zasadnicze - czy chcemy taką Wisłę oglądać? Nawet rozumiejąc skład, jakim dysponujemy, takiego braku ambicji i totalnej padaki ja osobiście nie akceptuję.
|
Po jakiemu mam pisać żebyś zrozumiał? Po chińsku? Bo po polsku najwyraźniej nie rozumiesz. I kto tu kogo załamuje?
Wytłumacz mi jak zdanie:
Rustin napisał(a):

|
... z zespołem, który przegrywa praktycznie z każdym ...
|
ma się do statystyki, że Sandecja w roli gospodarza przegrała 5 na 15 spotkań?
Od kiedy 1/3 czyli 33,3% to to samo co "praktycznie każdy"?
Nie mam nic przeciwko krytykowaniu. Natomiast mam dużo przeciw krytykowaniu, w którym jako argumenty podaje się wierutne bzdury. Szanujmy się.