|
Nie jest wyznacznikiem, ale pozbierał drużynę w momencie, kiedy po hochsztaplerze i oszuście "rowerzyście" pół Polski skazywało nas na spadek z hukiem. No i wcześniej nas pozbierał po wesołym tadziu, kiedy też wylądowaliśmy w strefie spadkowej, a to już było po tylu kolejkach, że to serio nie były żarty (a awans do ósemki też był o krok, choć wydawał się abstrakcją)
|