fansorina napisał(a):

|
To jest zwykła informacja, ale idąc twoim tokiem rozumowania to nie da się niczego porównać do siebie.
|
Nie, to nie jest zwykła informacja.
Byłaby nią, gdyby nie kontekst. Raz: moment, w którym to porównanie czynisz (po koszmarnym meczu drużyny Carillo), dwa: sam wybór przez Ciebie okresu, który porównujesz (wybierasz tylko początek pracy Kiko, a nie średnią z całego dorobku, który jest przecież znany)
Powiedz mi, Kiko został wywalony właśnie za ten początek, czy za gówno, które grali później?
A co do meczu to Carillo dobił mnie jedną rzeczą: przed spotkaniem twierdził, że nie będzie się oglądał na wyniki innych spotkań i nie będzie do nich dostosowywał taktyki, tylko niezależnie od wszystkiego innego zagrają swoje.
Uważam to za koszmarny błąd, przy 4-0 do przerwy w Gdańsku granie na remis z tymi .......onymi drwalami z Sącza uważam za niewybaczalny minimalizm.
Uważam, że nie potrafił zmotywować piłkarzy, którzy grając bez kamer, na kartoflisku z czerwona latarnią ligi zagrali adekwatną bułę, po której jeszcze do teraz mnie trzęsie.