|
Carillo, Ramirez, Wdowczyk, Moskal. Smuda, a cały czas jest podobnie. Wychodzi na to, że albo wszyscy są beznadziejnymi trenerami, albo (co bardziej prawdopodobne) żaden z nich nie jest w stanie osiągnąć nic więcej mając takich, a nie innych piłkarzy. W zeszłym sezonie zespół ciągnął Brlek, przy jakimś tam wsparciu Małeckiego (i Bogusia jesienią), teraz cały sezon ciągnie go Carlitos, którego czasami wspomaga Imaz. Wcześniej liderami byli Stilic (do spółki z Brożkiem) i Wolski. Ale oprócz tych "ciągnących" to większosć kadry prezentuje poziom grupy spadkowej.
kacpaw91 napisał(a): 
|
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
|
|