Miałem okazję oglądać ten mecz w całości (canal plus online) - leciało bez komentarza...
W drugiej połowie pierwszy raz w życiu na meczu Wisły przysnąłem....
Wymowny jest fakt, że Rafał - będący absolutnie bez formy był chyba naszym najlepszym piłkarzem

A skróty akcji to były dwa bliźniacze strzału z boku pola karnego - jeden nasz i jeden sączersów...
Najgorszy mecz pod wodzą Carillo. Przez chwilę stanęły mi przed oczami obrazki późnego Kiko:(