czaro napisał(a):

|
To prawda i trener nic tu nie wyczaruje, ani kibice też nic mądrego nie wymyślą, ale (!) można narzekać na wystawianie Mitrovicia, albo spekulować na temat słuszności/niesłuszności skreślenia Małeckiego czy Głowackiego, bo na manewr na tych polach możemy sobie jeszcze pozwolić. Jeżeli wszystko już będzie z konieczności i nie będzie żadnego wyboru, to pisanie na forum straci sens.
|
Grał Małecki, nie było Mitrovicia, wyniki były zbliżone. Od czasu schyłkowego Maaskanta.
Mamy jednego zawodnika przerastającego ligę, reszta jest solidna lub słaba. Pojedyncze mecze może to ładnie wyglądać, ale brak nam jakości.
Wasza pisanina jest bez sensu bo za darmo nigdy nie zbuduje się dobrego składu.
W sumie mój post też bez sensu, bo skoro przez tyle lat nie dotarło do jednego czy drugiego barana to już nie dotrze że nie jest ważny zawodnik X czy trener Y, ponieważ od lat gramy na poziomie możliwości finansowo-organizacyjnych. Albo nauczycie się to szanować, albo będziecie nadal tak toksyczni jak teraz.
Mitrović był OK. IMHO lepszy niż Halilović w tym meczu. Problem w tym że Amica ma w środku piłkarzy o klasę lepszych w tym momencie. To drużyna budowana z transferów na które nas nie stać (po kilkaset tysięcy euro) wsparta młodzieżą z profesjonalnej akademii której nie mamy. Nie mamy swoich młodych więc sprowadzamy takich trzeciego sortu (Ci lepsi - jak Czerwiński grający całkiem spoko w Zagłębiu w ostatnim meczu - mają nas w dupie).
Minie sporo czasu zanim zaczniemy się na poważnie liczyć w walce o puchary. Przegraliśmy z Amicą, byliśmy słabsi ale nieznacznie. Nauczcie się doceniać takie rzeczy.