FraMat napisał(a):

|
Tak więc z eLką dopuszczanie dośrodkowań na chuchro Szymańskiego miało sens. Wczoraj staraliśmy się nie dopuszczać do akcji oskrzydlających, kosztem utraty dominacji w środku.
|
To co piszesz, nie ma sensu w kontekście przebiegu spotkania. Realnie wszystkie bramki straciliśmy poprzez akcje, które szły właśnie skrzydłem, wliczając w to rzut karny. A mogliśmy stracić jeszcze jedną, gdyby Arseniciowi nie została piłka pod nogą w 1. połowie.
Przegraliśmy środek pola, gdzie górowaliśmy wcześniej nad przeciwnikami, ale kosztem tego wcale nie zabezpieczyliśmy lepiej naszych skrzydeł. Choć 3. bramkę bym z tej statystyki wyłączył, bo graliśmy wtedy zupełnie inaczej. Przy czym spójrzmy prawdzie w oczy - nie zrobiliśmy w drugiej odsłonie i tak żadnego sztycha, nawet pomimo zmiany taktyki na końcówkę spotkania.