|
Jeden przegrany mecz z drużyną, która budowana jest przez lata i do której mądrze wprowadzani są wychowankowie, jeden przegrany mecz kiedy trener w II połowie po tym jak straciliśmy drugą bramkę zdecydował się na va banque zdejmując:
- w 68 Halilovica i wstawiając Ondraska (to dowód, że trener reaguje na sytuację, kiedy widać, że potrzebujemy s przodu walca - niestety Ondrasek nie sprostał oczekiwaniom)
- w 77 Lloncha i dając nowego, bardziej ofensywnego i świeżego pomocnika
- w 77 Palcica i dając Boguskiego, żeby jeszcze bardziej grać skrzydłami
Zmieniając ustawienie z tyłu na 3 obrońców
Trener, jak widać dobrze reagował, no ale nie pomogło. Widać jednak, że potrafi wyciągać wnioski.
Jeden przegrany mecz z pyrami, a tutaj rozpacz jakbyśmy zostali zdegradowani do A-klasy.
Przypominam, że ten pyry rozgromiły niedawno Jagę.
Nie ma co się martwić na zapas.
Obyśmy zaklepali sobie górną ósemkę: w kolejnych meczach może być zupełnie inaczej. Na pewno z pyrami wtedy zagramy raz jeszcze i na pewno będzie to ciekawe spotkanie.
Jest dużo pozytywów. Trener odciska swoje piętno na drużynie, krystalizuje się skład, który będzie jakoś jeszcze przebudowywany, do Wisły wejdzie pewnie Bragiel. Akademia za 2-3 lata zacznie dostarczać wychowanków.
Świat się nie skończył
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|