Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#827
Stary 03.04.2018, 10:58
Byliśmy słabsi od Lecha, ale mecz pod względem stylu niebo a ziemia w porównaniu z obroną Częstochowy z Poznania. Nie można wszystkiego wygrywać jak leci. Sam miałem nadzieję, że powtórzymy wynik z Warszawy - no ale cóż po lepszym meczu przyszedł gorszy. Byle teraz w głupi sposób nie wylecieć poza ósemkę na ostatniej prostej.

Osobiście uważam, że pierwsze dwa gole nie powinny paść. Najpierw rzut wolny z kapelusza dla nas, potem karny po nabitej ręce z odległości metra.

Bramka na 2:1 to był istny majstersztyk w wykonaniu Lecha, mieli kupę szczęścia, że udało im się przebić, dośrodkowanie też bardzo trudne, a wyszło idealnie. Nie winiłbym nikogo za tego gola z naszych, bo tu Lech po prostu pokazał kawał kapitalnej piłki w tej akcji. Niestety po tym golu już się nie pozbieraliśmy. Lech od tego gola całkowicie przejął inicjatywę i zasłużenie wygrał.

Co do bramki na 3:1 to obciąża ona głównie Brleka, z resztą to była już chyba druga taka kretyńska strata w tym meczu w jego wykonaniu. Widać, że gość zupełnie bez formy. Nic dziwnego, że grzeje ławę. Z drugiej strony patrząc na Mitro ciśnie się na usta 'Basha wróć!'
Ostatnio edytowane przez s1mone : 03.04.2018 o godz. 11:04.
Odpowiedz cytując