|
Pierwsza połowa z Lechem była zagrana na poziomie drugiej z Legią. Wydawało mi się, że kontrolujemy grę, całkowicie odcięliśmy Duńczyka od podań i może gdyby nie ten karny w końcówce, to druga połowa wyglądałaby inaczej. Było jednak tak, że nie dało się tego oglądać. Druga bramka chyba na konto Palcicia, wybiłby na aut i nie byłoby tematu. Aktu rozpaczy dopełniło przejście na 3 obrońców, wtedy nasza gra całkiem się załamała. Generalnie to Lech w przekroju całego meczu był bardziej konsekwentny, zagrali równe 90 minut i niestety zasłużenie wygrali.
|