|
Semir i Wolski też nas niemal w pojedynkę ciągnęli. Wiadomo, że żal tracić takiego gościa, ale historia pokazuje, że można zastąpić niezastąpionego. Żurawskiego zmienił Brożek, Brożka Biton, potem znowu Brożek. Zawsze był ktoś, kto ładował w lidze ponad 10 goli. Wiele zależy od tego, jak gra cała drużyna, bo jeśli napastnik będzie miał co mecz 4 sytuacje, to coś wciśnie. Dlatego cieszy mnie to, że w tej chwili nie gramy z typowym rozgrywającym. Trójka wolnych elektronów z przodu, wsparcie ze środka i od bocznych obrońców to bardzo szeroki wachlarz ataków. Zgadzam się też z opinią, że gdyby dać Balanyukowi trochę czasu i cierpliwości, to mógłby po kilku spotkaniach nabrać pewności i zrozumienia z kolegami i odpalić.
|