|
To znaczy zawodnicy moga byc w roznej formie, co nie swiadczy akurat o tym, ze nie maja odpowiednich umiejetnosci. Dlatego ogolem staram sie nie skreslac zawodnikow. Nie twierdze, ze Balaniuk sie nie sprawdzi bo tego nie wiem, ale biorac pod uwage decyzje trenera tego i poprzedniego, a takze urywki gry Denisa, ktore mialem okazje zobaczyc, to trudno wyrokowac, by na te chwile dal druzynie choc w polowie to, co dotychczas dal Carlitos. A dywaguje przede wszystkim nad tym, na ile mielibysmy szanse na osemke bez Carlosa.
Jasne, ze niekoniecznie. Moglby ladowac jak natchniony, ale jakie jest tego prawdopodobienstwo? Kiedy ostatnio mielismy pilkarza, ktory by tak nieprawdopodobnie ciagnal zespol? Ja nie pamietam.
Ostatnio edytowane przez Eberk : 23.03.2018 o godz. 14:53.
|