_ukoL napisał(a):

|
Nie sądzę, by gra w preeliminacjach Ligi Europejskiej była dla Carlitosa motywacją do pozostania na R22. To określenie "puchary" to trochę na wyrost. Kopanie z jakimiś Azerami, Kazachami, etc. to tylko męka, która i tak kończy się w lipcu lub sierpniu. So sad.
|
My to wiemy.
Pamięta się jednak o dobrych wynikach, a awans Legii do LM 2 lata temu został w pamięci wielu kibiców i pilkarzy. Wisła pomimo długiej przerwy w pucharach jest znama z rywalizacji na europejskim poziomie.