|
Nie sądzę, by gra w preeliminacjach Ligi Europejskiej była dla Carlitosa motywacją do pozostania na R22. To określenie "puchary" to trochę na wyrost. Kopanie z jakimiś Azerami, Kazachami, etc. to tylko męka, która i tak kończy się w lipcu lub sierpniu. So sad.
|