|
Trener jest szefem. Trener decyduje, kto będzie grał, a kto nie. Trenera rozlicza się u nas z wyników. Więc dlaczego trener ma trzymać kogoś, kto do jego koncepcji nie pasuje? Jak drużyna spadnie do dolnej ósemki, to się pojawi grono ekspertów odsądzające od czci i wiary trenera, który "ma potencjał w szatni" ale "nie umie tego poukładać". Więc albo ufamy trenerowi i zgadzamy się na jego koncepcje (nie zawsze odpowiadające kibicom, którzy szatnię postrzegają inaczej niż trener), albo zachowujemy się jak kibic Boguś C. i próbujemy wpierdalać się we wszystko, co robi trener, a co nam się nie podoba.
|