|
nie rozumiem Waszej obrony Małeckiego. za zasługi się nie gra, tylko na cmentarzu spoczywa w alei zasłużonych. Mały jak się nie ogarnie, to trzeba go pożegnać, bo on jak jest sfrustrowany, to są z nim tylko problemy. życzę mu żeby wyszedł z tej sytuacji ale pożegnam go bez żalu jak się okaże że nie nadaje się do Wisły.
|