czaro napisał(a):

Już z kimś o tym ostatnio pisałem.
To niech mu trener znajdzie inną pozycję, albo nauczy grać na nowej. Małeckiego dopiero co przedłużaliśmy, poza tym jest w Wiśle od lat. Ja rozumiem, że liczy się wynik i nikt nie będzie grał z sentymentu, ale przychodzi trener z kosmosu, na rok, dwa, góra trzy i mamy wyrzucać z klubu piłkarzy, bo mu do czegoś nie pasują? Możemy tak robić, ale niech potem nikt nie pieprzy, że Wisła to więcej niż futbol. Tu przez lata źle się traktowało ludzi, myślałem, że za TS będzie inaczej.
|
Jeżeli tak stawiasz sprawę, że trener nie może dobierać sobie zawodników, nie powinno się stawiać przed nim wymagań, bo tym sposobem nigdy nie będzie to jego autorski projekt. Małecki przesadził z siłką i utracił jedyny atut jaki miał - szybkość. Dlatego jest bez formy i właśnie przez to trener znalazł mu inną pozycję - trybuny. Jeżeli odzyska swój atut wówczas Carillo może się do niego przekona.