regan napisał(a):

A teraz się kolega w Jacka Gmocha bawi 
Pomijając, że akurat kolega wybrał zły przykład na sytuację, bo tu akurat wygląda to w miarę ok, to dobrze na tym zdjęciu widać, jak blisko siebie są poszczególni zawodnicy oraz formacje. 8 zawodników niemal znajduje się na połowie szerokości boiska. Widać Sadloka najbardziej wysuniętego, za nim jest duża przestrzeń i często w poprzednich meczach piłki właśnie lecą w tamten odkryty rejon na skrzydło i zawodnik przeciwnika ma dużo czasu na groźne dośrodkowanie. Ale jak już pisałem, jest to skutek uboczny formacji 4-3-3, gdyż gra się w niej na małej przestrzeni zawęża pole gry i często po drugiej stronie zostają duże przestrzenie gdzie nikogo nie ma.
|
Tu akurat zawodnik legii mial stosunkowo MAŁO odstepu od "blokujacego" zawodnika - bywały sytuacje, ze odstepy byly 5 metrowe

jak chcecie to moge podeslac kolejne kolorowanki

Co nie zmienia faktu, że bardzo blisko siebie zawodnicy grali - z tym nie polemizuje.
Na pewno nie jest tak jak Framat twierdzi, że nasi zachęcali do takich wrzutek widząć, że uja dają, bo każdy taki babol słał potencjalne zagrożenie.