A teraz się kolega w Jacka Gmocha bawi
Pomijając, że akurat kolega wybrał zły przykład na sytuację, bo tu akurat wygląda to w miarę ok, to dobrze na tym zdjęciu widać, jak blisko siebie są poszczególni zawodnicy oraz formacje. 8 zawodników niemal znajduje się na połowie szerokości boiska. Widać Sadloka najbardziej wysuniętego, za nim jest duża przestrzeń i często w poprzednich meczach piłki właśnie lecą w tamten odkryty rejon na skrzydło i zawodnik przeciwnika ma dużo czasu na groźne dośrodkowanie. Ale jak już pisałem, jest to skutek uboczny formacji 4-3-3, gdyż gra się w niej na małej przestrzeni zawęża pole gry i często po drugiej stronie zostają duże przestrzenie gdzie nikogo nie ma.