MaLk napisał(a):

Bo facet sobie zapewne doskonale zdawał sprawę z tego, że formalnie mamy go do 2019 roku, jeśli tylko zechcemy go mieć, klauzula umożliwiająca jednostronne przedłużenie jest dokładnie tak samo skuteczna w grudniu, jak i w marcu, a jedyne co realnie mogło zmienić wcześniejsze jej aktywowanie to to, że Carlitos wcześniej dostałby podwyżkę, ergo kosztowałby nas przez więcej o dodatkowy kwartał * 20% więcej.
Co biorąc pod uwagę, że możliwa była sprzedaż Carlitosa do 28 lutego br., mogłoby oznaczać, że płacimy mu więcej w gruncie rzeczy za okres, w którym prawie nie gra i zaraz odejdzie. Ponieważ jednak pieniądze nie rosną nam na drzewach, a każdą złotówkę przed wydaniem musimy oglądać cztery razy, ostatecznie należy postępowanie Zarządu ocenić pozytywnie.
|
Podwyżka należy się za okres przedłużenia kontraktu, a nie od momentu jego przedłużenia, chyba że Lopez miał w umowie inny zapis, ale o tym nie wiemy.