TOMEK 11 napisał(a):

|
Normalnie, jakby było 10 FAULÓW w ciągu 10 minut, to też tylko jednego byś gwizdnął? Faul to faul, niezależnie od odstępu czasowego i jeśli jest w polu karnym, to nawet minuta po minucie karniaki.
|
Racz zauważyć jedno delikatne, ale dość istotne rozróżnienie zrobione przez Czerepacha. Nie rozmawiamy o ewidentnych faulach, ale o faulu z gatunku "na dwoje babka wróżyła".