|
To że za wcześnie odgwizdano spalonego Imaza to jedno. Drugie to to że to już drugi mecz w którym Imaz zamiast grać do końca to odpuszcza bo wydawało mu się że był na spalonym. Pamiętam że niedawno była identyczna sytuacja. Sędzia spalonego nie zagwizdał ale Imaz przekonany że był spalony zatrzymał się i odpuścił akcję. Ktoś mu powinien przekazać że w takich sytuacjach gra się do końca.
|