LucjuszWielki napisał(a):

heh kolego... ale Ty czytać ze zrozumieniem nie potrafisz... Z czym nie mam racji? Czy ja twierdze, że te wrzutki byly mega grozne i stwarzały sytuacje legi Nie, ja twierdze, źe było multum wrzutek - poruszam temat łatwości z jaką dochodzili do rzutek i braku krycia przy tym, 5 metrowego krycia.. o tym pisałem od początku,...
|
Ależ kolego...
To, że legioniści z łatwością dochodzili do bocznego sektora boiska przy naszym polu karnym, ty odbierasz jako błąd naszej drużyny.
A nie mógłbyś też pomyśleć, że nasza drużyna, po prostu, tylko na to im pozwalała, ba wręcz do tego zachęcała, wiedząc, że procent skuteczności takich wrzutek jest u legionistów bardzo nikły, w przeciwieństwie, na przykład do procentu skuteczności rozgrywania środkiem i oddania piłki do narożnika pola karnego, żeby coś ustrzelić?
Tak więc multum wrzutek Legii było, moim zdaniem spowodowane, nie słabością naszego ustawienia, ale wręcz przeciwnie, to my wymuszaliśmy na Legii takie rozwiązanie, które z góry było skazane na nikłe szanse powodzenia.
Podejrzewam, jak @MaLk, że przy drużynach z wysokimi, silnymi, szybkimi napadziorami, dobrze grającymi głową raczej taktyka Wisły będzie polegała na niedopuszczaniu do wrzutek, a skierowaniu ich usiłowań do bezowocnego przepychania się przez środek
Cytat:
|
Kto w ogóle powiedział, że na zespoły, które będą miały takiego "wysokiego Prijovicia" w polu karnym czy perfekcyjnych skrzydłowych, którzy potrafią dorzucić piłkę na nos będziemy grali tak samo? No kto...?
|