LucjuszWielki napisał(a):

heh kolego... ale Ty czytać ze zrozumieniem nie potrafisz... Z czym nie mam racji? Czy ja twierdze, że te wrzutki byly mega grozne i stwarzały sytuacje legi Nie, ja twierdze, źe było multum wrzutek - poruszam temat łatwości z jaką dochodzili do rzutek i braku krycia przy tym, 5 metrowego krycia.. o tym pisałem od początku, a nie o tym, że Cuesta nas wybraniał z opresji jak Waldemar Grzanka w meczu Ruch Chorzów - Wisła w 98 roku (Ruch-Wisła 1:0).
Poza tym komentatorzy zgodzili się, że Cuesta miał troche roboty bo sporo tych wrzutek łapał.
|
Taaa, zwłaszcza anonim z Weszło, który stwierdził, że w 2 zdaniach wymienił wszystkie sytuacje dla Legii.