|
Zla decyzja nazywam wypiecie się na Wisle i rozwiazanie kontraktu. Historia mogła potoczyć się inaczej. Nie ma to może bezpośredniego związku z kontuzjami, ale z przebiegiem kariery na pewno.
Dziwnym trapem mieliśmy juz kilka takich przypadkow gdy zawodnicy "wypinali się" i nie podpisywali nowego kontraktu a później ich kariera byla na zakręcie. Żeby dlugo nie wymieniać: Kuzba, Miskiewicz, Dolha.
|