Z Holenderską to właśnie jest dziwna sprawa, organizacyjnie czołówka Eredivise to czołówka Europy.
Z drugiej strony w przypadku bezpośredniego dwumeczu każdy z ich zespołów jest w zasięgu mistrza Polski. Wiadomo, że faworytem w takim dwumeczu nie jesteśmy, ale nie można tu mówić o jakieś przepaści (czysto piłkarsko).
Właśnie liga holenderska jest chyba jednym z wyjątków - ona faktycznie zaliczyła na przestrzeni ostatnich lat spory zjazd w rankingu.
szym_ek napisał(a):

Tylko że do niedawna Liga Mistrzów była bardziej dostępna dla słabszych drużyn i jak się to skończyło ?
Że oprócz kibiców tych druzyn nikt nie oglądał tych meczów. Nie oszukujmy się - zawsze lepiej się będzie sprzedawał mecz menchesterów z realami niż dajmy na to BATE z 7egią.
Wyrównanie szasn nie jest na rękę nie tylko największym klubom ale samemu produktowi jakim jest Liga Mistrzów.
|
Oczywista oczywistość.
Nijak to nie zaprzecza temu o czym napisałem.
Kluby z czołowych lig są bardziej popularne bo mają więcej kasy i dzięki temu lepszych piłkarzy. Był np. taki okres, że Zenit prezentował świetny futbol i uważam, że wcale oglądalność jego meczów nie spadała, bo nie był z Premiership.
Jedno jest z drugim powiązane. Niestety obecnie LM to takie trochę koło zamknięte i obecne przepisy ją jeszcze bardziej hermetyzują.