Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

z góry zaznaczam że to co napisze to nie będą moje poglądy lecz DYWAGACJE
ad1 zwyczajowo dopierdala śrube na obozach bo wyznaje "kult pracy"
ad2 boguski był zdrowy , a mitrovic przecież MUSI grać
ad3 w każdym meczu w 2018 w związku z nasza taktyką "odpuszczamy skrzydła" czytaj rywale mają autostrady do naszej bramki
ad4 Buchal dostał sraki i wypadł ze składu , wskoczył Cuesta nic nie zjebał więc sie utrzymał
|
Czepiasz się.
ad ad1. Jedni wyznają kult pracy, inni "kult świeżości". Na świeżości polskie zespoły kończą puchary w sierpniu.
ad ad2. Posadzenie Lloncha, który wg wszystkich statystyk biega najwięcej okazało się rewelacyjne. Wygraliśmy ze Śląskiem (bez konsekwencji), wygraliśmy z Legią (Wisła przebiegła 8 km więcej niż Legia). Wczoraj Mitrović też dał radę, nawet jeśli był najsłabszy w drużynie (ktoś musi).
ad ad3. Mieli wczoraj autostradę? Nie zauwazyłem.
ad ad4. Tak już z bramkarzami jest. Jak jeden zawali/rozchoruje się/złapie kontuzję to wchodzi drugi. Jeśli nie jest to "grająca legenda" (np. Buffon) to zmiennik gra do najbliższej niedyspozycji.