raindog napisał(a):

|
Dobrze, że w meczu był VAR, bo bez tego, zapewne nie byłoby karnego dla Wisły, a byłyby ze dwa karne dla Legii. Zabawna sytuacja - jak Velez to był faulowany w polu karnym, a oni to rozpatrywali, jako możliwy karny dla Legii. Podobnie sytuacja po pierwszych 45 min. Brawa dla VAR'owców, że mimo wszystko wychwycili sytuacje Halilovica.
|
Nie popadajmy w paranoje. Jaki Velez faulowany? Czysta walka o piłkę, sprawdzili dla porządku, nie szukajmy spiskow na siłę. Sędziowie wczoraj akurat bez zarzutu (w dużym stopniu przez VAR, ale oceniam końcowy efekt). Może jedynie Remy mógł dostać czerwień za cios bokserski pod koniec meczu.