|
Różnica pomiędzy Carillo i Petrescu w Wiśle jest taka, że Rumun wymagał ciężkiej pracy od wszystkich bez różnicowania możliwości znoszenia obciążeń jak np z Kubą. A Carillo cały czas mam 2 rzeczy do zarzucenia:
1. Dobór schematu a do niego zawodników - wykonawcy słabo odnajdują się w zakaładanym przez trenera ustawieniu, niektórzy wydają sie mało przydatni.
2. Wożenie Mitrovicia, który pewnie technicznie jest dobry, potrafi rzucić dobra piłkę ale jednocześnie jest wolny jak przysłowiowy wóz z węglem. Brak jego szybkości i asekuracji która wynika z ustawienia, spowodował utratę 2 bramek.
Nie należy zmieniać trenera zwłaszcza, ze na takie ruchy nas po prostu nie stać ale przypomnę zmianę ustawienia Wdowczyka na magiczne 3-5-2, po kilku meczach sie z niej wycofał ale byliśmy dzięki temu czerwona latarnia ligi. Mamy takich graczy jakich mamy i wg mnie najlepiej wychodziło klasyczne 4-4-2. Poprawa gry polegająca na długim utrzymywaniu sie przy piłce nie musi doniczego prowadzić. Przypomnę wyczyny Stawowego za miedza wysoki procent klepania piłka na swojej połowie nie przełożył sie na wyniki.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|