|
Ja nie napisałem, że ma grać za zasługi, tylko, że - zachowując proporcje i wobec wszystkich stosując te same zasady - powinien być odpowiednio traktowany. Nie lepiej, ale inaczej. Zasady (w odróżnieniu do reguł) mają to do siebie, że przykłada się je do określonej sytuacji i realizuje najdalej, jak można w danych warunkach. Małecki współtworzy Wisłę od dłuższego czasu, więc inaczej patrzy na klub i na swoją w nim rolę, niż np. taki Mitrovic. Trener, który chce mieć pod swoją komendą zgraną drużynę, powinien te odmienności w swoim podejściu do zawodników uwzględniać.
Myślę też, że klub, który promuje się hasłem "more than football" nie chce być drugą Chelsea czy PSG. Brak środków skazał nas na sprowadzanie tabunów zawodników na pół roku, na rok, ale dzięki Głowackiemu, Małeckiemu, Brożkowi, Boguskiemu, którzy pamiętają dawne czasy i przez parę lat nas ciągnęli, udało się utrzymać fason. Warto o tym pamiętać.
Gdybym chciał kibicować klubom ze względu na profesjonalizm, to kibicowałbym Manchesterowi albo Realowi, a nie Wiśle. Ponieważ nikt nas do kibicowania nie zmusza, najwyraźniej istnieją też inne wartości, inne cechy, które sprawiają, że czujemy (pozwalam sobie uważać, że na forum kibiców Wisły nie jestem jedyny) sympatię do Wisły.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|