Adasss napisał(a):

Czyli tak jak pisałem, niemal wszystkie mecze kończone czyjąś wygraną i totalna spółdzielnia 6 zespołów, a właściwie 7, bo ten siódmy też by nie mógł się wyłamywać i wszystko się da. Dawne "niedziele cudów" przy tym to byłby pikuś 
To, co byłoby ciekawsze do policzenia, to to, czy istnieją mniej fantastyczne kombinacje wyników i jak się ma ilość takich kombinacji do wszystkich możliwych ... ale do policzenia tego to w tym momencie sezonu potrzeba by czegoś zdecydowanie mocniejszego obliczeniowego niż mój komputer. ;-)
P.S. byłbym zapomniał, po meczu Piasta z Zagłębiem mocno rosną nasze szanse na to, że przed ostatnią kolejką, niezależnie od naszych wyników z dwoma rywalami na L i tak wszystko będzie w naszych nogach. Bo już wiadomo na 100%, że z pary Zagłębie-sąsiadka, przy naszych 3 punktach w ostatnim meczu, wyprzedzić będzie mógł nas najwyżej jeden zespół.
|
Temat nazywa się "
zabawa statystyką" i jak doskonale widać, by spuścić 9 zespół muszą zacząć wygrywać zespoły z końca tabeli, bo jednak 40 punktów trzeba przeskoczyć
Ale wracając do Podbeskidzia.
W grupie spadkowej miało wyniki:
0-1 Termalica (d)
0-1 Górnik (w)
1-2 Śląsk (w)
2-3 Jagiellonia (w)
1-1 Korona (d)
1-5 Łęczna (w)
3-4 Wisła (d)
Czyli zdobyli 1 punkt. Nie wiem dlaczego. W przytoczonej wyżej tabeli zespół z 9 miejsca też powinien spaść, jeśli zdobędzie tylko 1 punkt.
Na dziś 43 punkty dają prawdopodobnie bezpieczeństwo. Ale te założenie trzeba potwierdzić po zakończeniu rundy 2.