PSYCHOLTSW napisał(a):

jeżeli to prawda z Małeckim, to czas żeby opuścił Wisłę, bo gość ma problemy z egzystencją i odbiorem życia. po co nam ktoś kto psuje atmosferę w szatni. może by się skupił na treningach a nie tym co mu wychodzi najlepiej szczerze, myślałem że się już ogarnął ale on chyba tego nigdy nie zrobi...
|
Wisła to nie jest klub Małeckiego, ale Małecki to nie jest też w Wiśle najemnik, sierota, czy gość. On tu jest jednym z gospodarzy, ponieważ współtworzy ten klub od lat i to współtworzenie wkłada wiele serca. W relacji trener-zawodnik wyżej w hierarchii stoi oczywiście trener, ale tyczy się to spraw sportowych i dyscypliny. Nie wyobrażam sobie, by trener Carillo, który zawitał tu trzy miesiące temu nie uwzględniał w swoim postępowaniu doświadczenia Małeckiego. Tym bardziej nie wyobrażam sobie, by traktował go (albo kogokolwiek) gorzej niż innych. Jeżeli trener widzi, że narasta problem, rozeznał się w temperamencie Małeckiego i posłuchał, ile lat on tu siedzi, to powinien go zaprosić do siebie i z nim pogadać, powiedzieć mu, czego oczekuje.
Ale to oczywiście tylko takie gadanie, bo nie wiemy, czy problem istnieje.