Wyświetl pojedynczy post
pomeran
Senior Member
 
Od: 07.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 14.03.2018, 23:18
Gdyby grali ciągle ci sami zawodnicy to pomyślałbym, że problem jest gdzieś z psychiką/ presją.. Bo zauważam pewną prawidłowość. Jakbyśmy dobrze nie grali w danym momencie, to jesli przychodzi ważny mecz- szczególnie u siebie, to piłkarze grają jak z pełnymi majtami.

Pamiętna przegrana górna 8 po remisie z Zagłębiem
Mecze przy pełnych trybunach z zeszłego sezonu z Legią i Lechem.. Do tego te cudem uratowane derby przez Carlitosa. I niewazne czy trenerem był Wdowczyk czy Ramirez - był jakiś kłopot mentalny.
Zresztą mecz z rezerwowym Śląskiem u siebie też był na małym musiku i wyglądał tragicznie.

Trzeba zrobić wszystko, zeby spotkanie z Sandecją w ostatniej kolejce, nie było na musiku..
Odpowiedz cytując