blanco napisał(a):

|
Z Manuelem Junco pewnie będzie tak,że coraz mocniej zacznie być słychać głosy krytyczne. I nie będzie w tym nic dziwnego,jeśli kadra nie będzie sukcesywnie wymieniana na coraz to mocniejszą, bo takie były jego zapowiedzi. W tej chwili potencjał sportowy klubu w ogóle się nie obniżył względem poprzednich kilku sezonów,a drużyna jest budowana jak się domyślam, za pieniądze mniejsze niż w latach 2013-2016.
|
W tej chwili to drużyna budowana jest na średnią pozycję w lidze, ewentualnie na wyższe trochę miejsca, jak coś się nam dobrze ułoży.
Poza tym przychodzą piłkarze, którzy nie są drodzy, a mają jakieś szanse na to, żeby potem ich odsprzedać za godziwe pieniądze i wzmocnić finanse klubu.
Nie wszyscy z tych piłkarzy realizują oczekiwania Junco, ale to już naprawdę nie od niego zależy, że niektórzy zawodnicy nie realizują swojego potencjału.
Podsumowując: polityka transferowa podporządkowana jest nie tyle celom sportowym, co finansowym.
Dlatego nie pozbywamy się "zapchajdziur", bo nowo sprowadzony, rokujący zawodnik, albo świetnie się sprawdzi i zostanie sprzedany (jak Brlek, czy być może za jakiś czas Carlitos), albo się nie sprawdzi i zostanie odesłany (jak Ze Manuel czy Perez). Taki Boguś, Cywka, Małecki dopóki będą biegali i będą mieli płuca, będą przydatni, bo gwarantują pewien poziom solidności poniżej którego nie spadniemy.