|
Llonch jest dobrym piłkarzem na tu i teraz a porównywanie go do graczy z naszych najlepszych lat jest bezsensu bo trudno znaleźć miarodajny punkt odniesienia.
Dużo ciekawszą kwestią jest sprawa transferów dokonanych Manuela Junco. Po ostatnim wywiadzie Ramireza można wyciągnąć wniosek, że prawie wszyscy najlepsi (na dzień dzisiejszy) piłkarze czyli Carlitos, Imaz i Llonch przyszli tu tylko z jego polecenia. Ja wiem, że zaraz będą głosy, że skoro Junco zatrudnił Kiko to pośrednio przyczynił się do przyjścia tych piłkarzy..
ale tak szczerze mówiąc, to bardzo blado wygląda dorobek transferowy wielbionego tu dyrektora Manuela.
Poza Arseniciem i (oby perspektywistycznym) Haliloviciem ciężko znaleźć jakieś pozytywy.
Warto w tym też wspomnieć o ciężkiej pracy skautingu w postaci produktów piłkarskopodobnych vide Videmont..
|