wściekłe pięści węża napisał(a):

|
Jeśli dobrze pamiętam, to już rok temu Llonch niechętnie ten kontrakt przedłużył, ale nie miał wyjścia, bo tak był skontruowany (1+1). Teraz nie sądzę, żeby udało się go zatrzymać, ale kto wie, może zmienił zdanie.
|
było 0,5 + 1. Llonch nie miał nic do gadania, to klub decydował o przedłużeniu. Klub chciał z nim dogadać się na dłużej z podwyżką od zeszłego roku. Llonch się nie zgodził. Jaki sens Llonch miałby w przedłużaniu tym razem ?
Jak nie zgodził się rok temu z podwyżką ? Logika.