W mojej ocenie, tak na szybko możliwości zakupu akcji Wisły Kraków przez P. Bragiela jest kilka, nie wiem czy wszystkie w stu procentach zgodne prawnie, biorąc pod uwagę że jest to spółka akcyjna itd.
1. Transakcja gotówkowa, w której konkretną sumę otrzymuje jedyny właściciel, czyli Towarzystwo Sportowe Wisła
2. Konkretna kwota, która zostanie ustalona jako ,,kwota zakupu" może zostać przeznaczona na dokapitalizowanie spółki
3. Konkretna kwota, która zostanie ustalona jako ,,kwota zakupu" może zostać przeznaczona na spłatę zobowiązań wobec poprzedniego właściciela TF Kable.
Cytat:
|
Ja mimo tego jestem tak jak napisał nesta ostrożnym optymistą,bo Bragiel zwyczajnie nie wygląda na człowieka,który będzie sypał pieniędzmi na klub. Być może tajemnica tkwi w jego azjatyckich partnerach biznesowych,ale to raczej tylko fantazje człowieka,który uwierzy we wszystko jeśli tylko bardzo czegoś chce.
|
Ostatnio w Gazecie Krakowskiej, Bragiel wyraźnie zaznaczył ,,Sport to dobry nośnik dla inwestycji,
a ja i inwestorzy, którzy stoją za mną, szukają przestrzeni do rozwoju. Wisła od początku była wysoko na mojej liście i liczę, że negocjacje zakończą się po naszej myśli"
Z kolei Pani prezes kilkukrotnie podkreślała, że nowy inwestor to przede wszystkim wejście do świata dużego, międzynarodowego biznesu. Oby Wisła miała być jego wizytówką, lub chociaż jedną z wielu, bo to oznaczać będzie że powstanie tu naprawdę silny klub, na każdej płaszczyźnie.
Bragiel współtworzył wiele globalnych firm na świecie (Uber, YouTube, MySpace, Yelp), zapewne zna i blisko współpracuje z wieloma przedsiębiorcami. Teraz będzie miał, było nie było swój klub (tak wiem, nie w całości, ale jednak to też będzie jego klub) i tych wszystkich ludzi będzie mógł zaprosić do współpracy.
Wg mnie właściciel z kontaktami, nawet mniej zamożny jest lepszy niż człowiek korpo z mld na koncie, który patrzy tylko i wyłącznie przez pryzmat cyferek.