|
Nikt z nas tego nie wie, bo skąd? To jest objęte tajemnicą w tym momencie i sama prezes mówiła, że po podpisaniu umowy będzie konferencja, na której się wszystkiego dowiemy. Mówiła tez, że jak wszystko wypali to może być to zupełnie inna Wisła. Z tego wnosząc i czytając między wierszami, można być ostrożnym optymistą.
Jak dla mnie to jego głównym kapitałem są kontakty i know-how. Sam wczoraj powiedział, że sport i piłka to dobre nośniki dla nowych technologii więc zapewne będzie je chciał w Wiśle wdrażać. Plus organizować fundusze dla klubu.
Dobrze, że mieszkał w Krakowie i polubił miasto i klub, bo inaczej nie miałby żadnej motywacji żeby zainteresować się akurat Wisłą.
|