Etykieta jest adekwatna, ponadczasowa i fantastyczna. Nie konkretnie w odniesieniu do Ciebie ale ogolnie jest

Rozumowanie "swietny trener, ale nie bedzie mial wynikow bez siwetnego skladu" samo w sobie jest paradoksalne lekko, gdyz jakby mial byc takim swietnym trenerem to i z tym skladem wciagnalby lige nosem. Poki co od kazdego w pape nie dostajemy na szczescie.
Co do skladu, to tez ciezko stwierdzic. W przerwie letniej calkiem mozliwe, ze znowu nastapi "przewietrzenie" szatni i dolacza do niego nowe twarze. Ja osobiscie Carrillo daje duuuuzy kredyt zaufania. W sumie jak Kiko. Oby tylko nie skonczylo sie podobnie.