Karherop napisał(a):

Wypada nam SO, dokonujemy 3 (!) roszad w ustawieniu. Jagiellonia nawet mając gorszy dzień musiala w nas wjeżdżać jak w masło.
Naprawdę aż takim ryzykiem bylo wpuscic SO Świątko za Wasyla?
|
Idę o zakład, ze wtedy w tym miejscu przeczytalibyśmy teksty o tym, jaki ten trener głupi, że mając ogranego ŚO już w składzie, pozostawia go na boku obrony, zamiast zastąpić go mającym już za sobą debiut bocznym obrońcą, jednocześnie wprowadzając na środek kompletnie nieogranego debiutanta, przez co nawet mająca gorszy dzień Jagiellonia mogła w nas wjeżdżać jak w masło...
Nie, nie bronię decyzji Carillo. Nie wiem co by było lepsze, może efekt byłby lepszy, może gorszy. Wiem tylko, że w tych posunięciach, które zrobił nie było nic aż tak nadzwyczajnego, żeby się tego czepiać.