Wyświetl pojedynczy post
sedonh
Banita
 
Od: 03.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#171
Stary 06.03.2018, 09:10
1. Jeśli w tym klubie nadal z ławki będzie wchodził Brożek to to kompletnie nie ma żadnego sensu, myślę, że byle junior dałby więcej, Baweł jak chce grać nadal to niech idzie pokopać z Żurawiem w C-klasie ....a.

2. Jeśli jest tak jak ktoś pisał, że "ktoś z góry" chce żeby on grał to ja nie mam pytań, w tym klubie nie ma ani krzty profesjonalnego zarządzania, marketing leży na dnie rowu mariańskiego, Wisła ma okropny PR lub go nie ma wcale, przedpotopowe grafiki, przedpotopowe relacje video czy filmiki tematyczne, byle gówno ale wpływa na obraz całego klubu, na wynik sportowy wpływa też klimat wokół! Jesteśmy jedynym sensownym klubem w Krakowie a Zarząd kompletnie nie potrafi tego wykorzystać, gramy chujowo ale naprawdę dobrym marketingiem można w Krakowie zrobić modę na Wisłę, ale jedyne co słychać na Wiślackich(!) rejonach o naszym klubie to PLAKATY NA SŁUPACH! ....A! Mam wrażenie, że więcej dobrego dla Wisły robią zwykłe chłopaki co smarują grafy na murach.

3. Jestem pewien że gdyby na trybuny przychodziło po 20k ludzi to samym piłkarzom bardziej by się chciało a takto przyjdzie 10k max i .... wielki, zero pomysłu jak dotrzeć do normalnej młodzieży w Krakowie, kompletne ZERO, w....ia mnie to strasznie bo wiem, że tu wcale nie trzeba gór pieniędzy, trzeba mieć chęci i odrobinę kreatywności, no ale ....a jak my żałujemy hajsu na typa od kulis i bierzemy jakiegoś studenta.... to będzie jak jest i nic się nie zmieni, super, że przychodzą sponsorzy, naprawdę fajnie, ale myślicie, że kogoś to zachęci do pójścia na stadion? NIE.

4. DOPING - tutaj jest w ogóle katastrofa.. ja nie wiem czy my oprócz 2/3 przyśpiewek mamy realnie coś co może dodać sił piłkarzom? Bo jestem przekonany że jakieś śpiewane "Legia płonie i nigdy nie zgaśnie" tego nie zrobi..
Fajna piosenka ale chyba nie kiedy przegrywamy ludzie? To jest słabe, że nie potrafimy ponieść naszych piłkarzy, świetny doping był na meczu z pasiakami w sierpniu 2017 pod koniec wtedy ....a było czuć te emocje i piłkarze także to poczuli, dopóki nie wygrywamy powinna być ciężka jazda z energią ostre głośne wyraźne hasła a nie ....a śpiewaaaaanie .......amento ..... muje ....a, to ma być doping czy lizanie własnego dupska? To ma budować piłkarzy czy nasze EGO?
Ostatnio edytowane przez sedonh : 06.03.2018 o godz. 09:18.
Odpowiedz cytując