|
Oglądnąłem teraz mecz w końcu na spokojnie.
Pierwsza połowa - poza dzidą i setką Carlitosa nic nie utknęło mi w pamięci. Kilka bardzo fajnych akcji Jagi na jeden, dwa kontakty. Z naszej strony jedynie Arsenic może na lekki plus. Pomoc i straty Carlitosa do zapomnienia.
Brlek na początek może ze dwa razy się fajnie zabrał z piłką, potem zero gościa.
Druga połowa- na początku urwał się Carlitos prawą stroną, potem trochę spokojnej gry.
Imaz dziś bardziej się zmęczył od machania rękami i mimiki twarzy, o braku startu do piłki jak nie było spalonego nie wspominając. Jaga jak przyspieszyła bokami to mogła się podobać.
Generalnie z naszej strony mecz do zapomnienia. Skład i możliwości są na miejsca 5-9 i tak pewnie skończymy.
Taki z nas teraz ligowy średniak z przebłyskami.
Ze Śląskiem wcale takim optymistą nie jestem, pomimo że oglądałem ich mecz z Sandecją. Wyjadacze z tej buraczanej ligi, jak Robak czy Piech mogą im zrobić mecz.
Z ległą popłyniemy grubo jak się nie ogarniemy.
Ostatnio edytowane przez El'kabat : 06.03.2018 o godz. 00:07.
|