|
Ciężko było te mierzone podania nazywać dzidami.
Swoje też zmarnił Imaz.
Równie dobrze mogło się skończyć 4:3 dla nas. Oczywiście Jaga była skuteczniejsza i dlatego wygrała. Nie da się wygrywać jak się taśmowo marnuje dogodne sytuacje.
Z tym paleniem w tyłku to bym nie przesadzał. Nadal mamy 3 punkty przewagi nad Arką, która gra z Jagą, Legią i mocną Wisłą Płock. Podobny terminarz do nas i 3 punkty w plecy. Zagłębie też jakoś bosko nie punktuje. Wcale bym się nie zdziwił jakby 40 punktów wystarczyło do gry w ósemce.
Najlepiej by było wygrać ze Śląskiem - byśmy się poczuli bezpiecznie przed trudniejszymi meczami, ale niekoniecznie jest powiedziane, że w przypadku braku 3 punktów wylecimy poza 8. Nie ma co panikować, trzeba grać swoje.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 05.03.2018 o godz. 23:34.
|